Leasing – najważniejsze obowiązki finansującego i korzystającego

Umowa leasingu jest dziś jednym z najważniejszych instrumentów finansowania inwestycji przedsiębiorców – od samochodów osobowych, przez maszyny produkcyjne, aż po sprzęt IT i nieruchomości. W praktyce wielu korzystających (leasingobiorców) skupia się na wysokości rat i warunkach wykupu, pomijając istotne obowiązki prawne, których naruszenie może mieć bardzo dotkliwe skutki: natychmiastowe wypowiedzenie umowy przez finansującego (leasingodawcę), konieczność zapłaty wszystkich przyszłych rat, a nawet odpowiedzialność odszkodowawczą.

Celem niniejszego artykułu jest kompleksowe omówienie najważniejszych obowiązków obu stron umowy leasingu – finansującego i korzystającego – z perspektywy przepisów Kodeksu cywilnego, orzecznictwa sądów oraz praktyki gospodarczej. Tekst adresowany jest przede wszystkim do przedsiębiorców, doradców i praktyków, ale napisany w możliwie przystępnym języku.

Podstawy prawne umowy leasingu w polskim prawie

Umowa leasingu jest uregulowana w Kodeksie cywilnym w art. 7091–70918. Jest to umowa nazwana, co oznacza, że kodeks szczegółowo opisuje jej konstrukcję, a strony nie mogą dowolnie modyfikować wszystkich elementów, szczególnie tych o charakterze bezwzględnie obowiązującym.

W świetle art. 7091 k.c.:

„Przez umowę leasingu finansujący zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, nabyć rzecz od oznaczonego zbywcy na warunkach określonych w tej umowie i oddać tę rzecz korzystającemu do używania albo używania i pobierania pożytków przez czas oznaczony, a korzystający zobowiązuje się zapłacić finansującemu w uzgodnionych ratach wynagrodzenie pieniężne, równe co najmniej cenie lub wynagrodzeniu za nabycie rzeczy przez finansującego.”

Już z tej definicji wynikają kluczowe cechy leasingu: po pierwsze, finansujący nabywa rzecz od wskazanego zbywcy; po drugie, oddaje ją do używania korzystającemu; po trzecie, korzystający płaci wynagrodzenie co najmniej równe cenie rzeczy. Leasing ma więc charakter zbliżony do kredytu celowego, z tym że przedmiotem zabezpieczenia jest z reguły sama rzecz, która pozostaje własnością leasingodawcy przez cały okres trwania umowy (chyba że dochodzi do wykupu).

W dalszej części kodeksu uregulowane są m.in. kwestie:
– obowiązku wydania rzeczy i jej przydatności do umówionego użytku,
– zasad wykonywania napraw i konserwacji,
– ponoszenia ryzyka utraty i uszkodzenia rzeczy,
– możliwości wcześniejszego rozwiązania umowy,
– rozliczeń po rozwiązaniu umowy.

Oprócz Kodeksu cywilnego istotne znaczenie mają również przepisy podatkowe (zwłaszcza ustawa o podatku dochodowym od osób prawnych, ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawa o VAT), które wpływają na wybór rodzaju leasingu (operacyjny vs finansowy) oraz sposób rozliczania rat. W niniejszym tekście koncentrujemy się jednak na cywilnoprawnych obowiązkach stron.

Obowiązki finansującego – od nabycia rzeczy po jej wydanie

Pierwszym podstawowym obowiązkiem finansującego jest nabycie rzeczy od wskazanego zbywcy i wydanie jej korzystającemu w stanie przydatnym do umówionego użytku.

Z art. 7092 k.c. wynika:

„Finansujący obowiązany jest nabyć rzecz od oznaczonego zbywcy na warunkach określonych w umowie leasingu oraz wydać ją korzystającemu w stanie przydatnym do umówionego użytku.”

W praktyce oznacza to, że finansujący powinien zadbać, aby przedmiot leasingu był zgodny z parametrami określonymi w umowie oraz standardami należnymi przy danym rodzaju rzeczy. Jeżeli przedmiotem leasingu jest np. nowy samochód ciężarowy, to pojazd powinien być zgodny ze specyfikacją, bez wad istotnych i gotowy do użytkowania. Nie oznacza to jednak, że finansujący ponosi odpowiedzialność za wszelkie wady rzeczy na zasadzie zbliżonej do sprzedawcy – ustawodawca przyjął odmienny model.

Art. 7095 k.c. stanowi:

„Do odpowiedzialności finansującego względem korzystającego z tytułu wad rzeczy oddanej w leasing stosuje się odpowiednio przepisy o odpowiedzialności sprzedawcy z tytułu rękojmi, z tym że finansujący nie ponosi odpowiedzialności za wady rzeczy, o których wiedział korzystający w chwili zawarcia umowy.”

Jednocześnie jednak art. 7097 k.c. wskazuje:

„Korzystającemu przysługują względem zbywcy rzeczy uprawnienia z tytułu wad rzeczy, wynikające z rękojmi lub gwarancji, z wyjątkiem uprawnienia odstąpienia od umowy sprzedaży.”

W efekcie powstaje triada relacji: zbywca – finansujący – korzystający. W praktyce, jak zauważa adwokat, redaktor portalu mec. Anna Rogowska:

„Finansujący nabywa rzecz, ale to korzystający ma bezpośrednie roszczenia wobec dostawcy z tytułu rękojmi i gwarancji. Często przedsiębiorcy błędnie zakładają, że wszelkie problemy z wadami sprzętu czy pojazdu powinni kierować wyłącznie do leasingodawcy. Tymczasem ustawowy model leasingu zakłada daleko idącą aktywność korzystającego w dochodzeniu roszczeń od dostawcy.”

Finansujący ma natomiast obowiązek współdziałania z korzystającym w realizacji jego uprawnień względem zbywcy, np. poprzez udostępnienie umowy sprzedaży czy dokumentów potwierdzających nabycie rzeczy. Niedopełnienie tego obowiązku może rodzić odpowiedzialność odszkodowawczą finansującego.

W orzecznictwie podkreśla się, że finansujący odpowiada względem korzystającego za wybór zbywcy i warunki nabycia jedynie w takim zakresie, w jakim sam te elementy kształtuje. Jeżeli to korzystający wskazuje zbywcę oraz parametry rzeczy, trudno przypisać finansującemu odpowiedzialność za wybór wadliwego dostawcy lub sprzętu. W jednym z wyroków Sąd Apelacyjny w Warszawie stwierdził:

„W modelowym ujęciu leasingu finansujący nie prowadzi postępowania ofertowego ani nie ocenia jakości rzeczy – jego rola sprowadza się do sfinansowania nabycia rzeczy wybranej przez korzystającego. Odpowiedzialność finansującego za wady rzeczy jest zatem ograniczona i nie obejmuje ryzyka wyboru dostawcy.”
(wyrok SA w Warszawie z 14.03.2019 r., sygn. VI ACa 1376/17)

Obowiązek wydania rzeczy a odpowiedzialność za opóźnienie

Kolejnym obowiązkiem finansującego jest terminowe wydanie rzeczy korzystającemu. Wydanie powinno nastąpić zgodnie z umową – często następuje bezpośrednio od zbywcy do korzystającego, na podstawie protokołu zdawczo-odbiorczego.

Jeżeli wydanie się opóźnia z przyczyn leżących po stronie finansującego, korzystający może dochodzić od niego odszkodowania za szkodę wynikłą z opóźnienia (np. utracone korzyści, konieczność wynajmu sprzętu zastępczego). Odpowiedzialność ta opiera się na ogólnych zasadach kontraktowych z art. 471 k.c.:

„Dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.”

W praktyce często problemem jest opóźnienie po stronie dostawcy, na którego finansujący nie ma pełnego wpływu. Jeżeli jednak finansujący przyjął na siebie zobowiązanie do wydania rzeczy w określonym terminie, musi liczyć się z odpowiedzialnością za niedotrzymanie tego terminu, chyba że wykaże brak swojej winy. Typowym przykładem są sytuacje, w których leasingodawca, mimo informacji od dostawcy o możliwych opóźnieniach, nie informuje o tym korzystającego i nie wdraża działań zaradczych.

Podstawowe obowiązki korzystającego – płatność rat i używanie rzeczy

Najbardziej oczywistym obowiązkiem korzystającego wynikającym z umowy leasingu jest obowiązek zapłaty rat leasingowych. Wynika on wprost z art. 7091 k.c., który definiuje wynagrodzenie korzystającego jako wynagrodzenie pieniężne płatne w uzgodnionych ratach.

Raty leasingowe mają charakter wynagrodzenia za możliwość korzystania z rzeczy, a w leasingu operacyjnym – także za przeniesienie na korzystającego istotnej części ryzyk i pożytków ekonomicznych związanych z posiadaniem rzeczy. Zaległość w płatności rat stanowi najczęściej podstawę do wypowiedzenia umowy przez finansującego.

Korzystający ma również obowiązek używać rzeczy zgodnie z jej przeznaczeniem i warunkami umowy. Art. 7097 § 1 k.c. stanowi:

„Korzystający obowiązany jest używać rzeczy oddanej mu w leasing i dokonywać jej napraw niezbędnych do zachowania rzeczy w stanie niepogorszonym ponad normalne zużycie, zgodnie z przeznaczeniem rzeczy i umową leasingu.”

Obejmuje to zarówno właściwe, profesjonalne korzystanie ze sprzętu, jak i dbałość o jego stan techniczny: przeglądy, serwis, wymianę części eksploatacyjnych. W praktyce umowy leasingu bardzo szczegółowo regulują te obowiązki, przerzucając na korzystającego znaczącą część kosztów utrzymania rzeczy.

Jak komentuje radca prawny, redaktor portalu mec. Michał Baran:

„Często spotykam się z błędnym przekonaniem przedsiębiorców, że skoro rzecz jest 'własnością leasingu’, to wszelkie ryzyka i koszty jej utrzymania spoczywają na leasingodawcy. Tymczasem ustawowy model leasingu przewiduje przeniesienie tych obowiązków w dużej mierze na korzystającego. To on ma dbać o rzecz, serwisować ją i ubezpieczać, a naruszenie tych obowiązków może skutkować bardzo poważnymi konsekwencjami finansowymi.”

Ryzyko utraty lub uszkodzenia rzeczy – kto ponosi odpowiedzialność?

Kluczowym zagadnieniem, które często zaskakuje korzystających, jest rozkład ryzyka przypadkowej utraty, zniszczenia lub uszkodzenia rzeczy. Kodeks cywilny wprowadza szczególną regulację w art. 7098 k.c.:

„Jeżeli po wydaniu korzystającemu rzecz, będąca przedmiotem leasingu, została utracona z powodu okoliczności, za które finansujący nie ponosi odpowiedzialności, albo uległa uszkodzeniu, umowa leasingu nie wygasa, a korzystający obowiązany jest nadal płacić wynagrodzenie, chyba że strony umówiły się inaczej.”

W praktyce oznacza to, że nawet w przypadku kradzieży, pożaru czy poważnego wypadku – o ile nie jest to zdarzenie zawinione przez finansującego – umowa leasingu co do zasady trwa nadal, a korzystający pozostaje zobowiązany do płacenia rat. To fundamentalna różnica w porównaniu z typową umową sprzedaży, gdzie utrata rzeczy po jej wydaniu przechodzi na kupującego, ale nie ma już świadczeń okresowych.

Oczywiście w praktyce ryzyko to jest przenoszone na ubezpieczyciela poprzez obowiązkowe ubezpieczenie przedmiotu leasingu (AC, casco, ubezpieczenia majątkowe). Środki z ubezpieczenia służą następnie z reguły:
– naprawie rzeczy, albo
– wcześniejszemu zakończeniu umowy i rozliczeniu się stron.

Ważne jest, aby korzystający dokładnie zapoznał się z warunkami ubezpieczenia, które często narzucone są przez finansującego i zawierają liczne wyłączenia odpowiedzialności. W jednym z wyroków Sąd Najwyższy podkreślił:

„Obowiązek korzystającego do dalszego płacenia rat leasingowych po utracie rzeczy nie może być automatycznie ograniczany do wysokości odszkodowania ubezpieczeniowego. Jeżeli strony nie uregulowały tej kwestii w umowie, zastosowanie znajduje art. 7098 k.c., który przewiduje dalsze trwanie umowy, niezależnie od odszkodowania.”
(wyrok SN z 18.01.2013 r., sygn. IV CSK 270/12)

Dlatego tak istotne jest dokładne negocjowanie i analizowanie zapisów umowy dotyczących skutków utraty rzeczy, rozliczenia odszkodowania z polisy oraz ewentualnych możliwości wcześniejszego zakończenia umowy leasingu w takich sytuacjach.

Konserwacja, naprawy i serwis – na kim spoczywa ciężar?

Jak wspomniano, art. 7097 k.c. nakłada na korzystającego obowiązek dokonywania napraw niezbędnych do zachowania rzeczy w stanie niepogorszonym ponad normalne zużycie. Przepis ten jest doprecyzowany w umowach leasingu oraz ogólnych warunkach umów (OWUL), które zwykle przewidują, że:

– korzystający ma obowiązek wykonywania regularnych przeglądów w autoryzowanych serwisach,
– wszelkie naprawy eksploatacyjne finansuje korzystający,
– nie może dokonywać istotnych przeróbek rzeczy bez zgody finansującego,
– musi informować finansującego o poważniejszych awariach.

Z punktu widzenia finansującego jest to zrozumiałe – jest właścicielem rzeczy i chce zachować jej wartość. Dla korzystającego oznacza to jednak istotny koszt, który musi uwzględnić w planowaniu inwestycji.

W orzecznictwie sądowym podkreśla się, że naruszenie przez korzystającego obowiązku należytego dbania o rzecz może stanowić podstawę do rozwiązania umowy leasingu. Przykładowo Sąd Apelacyjny w Katowicach wskazał:

„Rażące zaniedbania w zakresie konserwacji przedmiotu leasingu, prowadzące do znacznego obniżenia jego wartości, mogą być zakwalifikowane jako istotne naruszenie umowy przez korzystającego, uprawniające finansującego do jej wypowiedzenia ze skutkiem natychmiastowym.”
(wyrok SA w Katowicach z 30.10.2018 r., sygn. V ACa 103/18)

Przykład praktyczny: przedsiębiorca leasinguje koparkę. Przez dłuższy czas nie wykonuje obowiązkowych przeglądów, ignoruje wycieki oleju i zalecenia serwisowe. Dochodzi do poważnej awarii silnika, której usunięcie jest bardzo kosztowne, a wartość maszyny znacząco spada. Finansujący, po stwierdzeniu zaniedbań, wypowiada umowę, żąda zwrotu koparki oraz zapłaty pozostałych rat pomniejszonych o wartość odzyskaną ze sprzedaży uszkodzonej maszyny. Sąd, analizując sprawę, uznaje, że korzystający naruszył swoje obowiązki w sposób rażący, co uzasadniało wypowiedzenie.

Ubezpieczenie przedmiotu leasingu – obowiązek, nie przywilej

Choć Kodeks cywilny wprost nie nakazuje zawarcia umowy ubezpieczenia, w praktyce leasingowej jest to standard i jeden z najistotniejszych obowiązków korzystającego. Umowy leasingu przewidują zwykle:
– obowiązek utrzymywania pełnego ubezpieczenia (AC, casco, majątkowe, OC),
– zakaz rezygnacji z ubezpieczenia bez zgody finansującego,
– upoważnienie finansującego jako beneficjenta odszkodowania,
– obowiązek zgłaszania szkód w określonych terminach.

Niewykonanie tych obowiązków może zostać potraktowane jako istotne naruszenie umowy i prowadzić do jej wypowiedzenia. Co ważne, nawet jeśli finansujący sam ubezpiecza rzecz i refakturuje koszt na korzystającego, ten ostatni nadal ponosi ekonomiczny ciężar ubezpieczenia.

Z praktycznego punktu widzenia przedsiębiorca powinien zwrócić uwagę na:
– sumę ubezpieczenia (czy odpowiada realnej wartości rzeczy),
– franszyzy i udziały własne,
– wyłączenia odpowiedzialności (np. brak odszkodowania przy rażącym niedbalstwie kierowcy),
– uprawnienia finansującego do decydowania o przeznaczeniu odszkodowania.

Jak wskazuje radca prawny, redaktor portalu mec. Katarzyna Lis:

„W wielu sporach leasingowych kluczowe okazują się ogólne warunki ubezpieczenia, które korzystający podpisuje niejako 'hurtowo’, razem z umową leasingu. Warto poświęcić czas na ich analizę, a w razie wątpliwości – skonsultować je z prawnikiem lub brokerem ubezpieczeniowym, ponieważ w razie poważnej szkody może się okazać, że wypłacone odszkodowanie jest znacząco niższe niż suma pozostałych rat leasingowych.”

Możliwość wypowiedzenia umowy leasingu przez finansującego

Jednym z najistotniejszych elementów regulacji leasingu jest uprawnienie finansującego do wypowiedzenia umowy w razie naruszenia przez korzystającego podstawowych obowiązków. Art. 70913 § 1 k.c. stanowi:

„Jeżeli korzystający dopuszcza się zwłoki z zapłatą co najmniej jednej raty leasingowej, finansujący może wyznaczyć na piśmie korzystającemu odpowiedni termin dodatkowy do zapłaty zaległych rat z zagrożeniem, iż w razie bezskutecznego upływu wyznaczonego terminu może wypowiedzieć umowę leasingu ze skutkiem natychmiastowym.”

Mamy tu więc ustawowy mechanizm „drugiej szansy” – finansujący musi wezwać korzystającego do zapłaty z wyznaczeniem dodatkowego terminu i groźbą wypowiedzenia. Dopiero bezskuteczny upływ tego terminu otwiera drogę do rozwiązania umowy.

Należy jednak pamiętać, że oprócz zwłoki w płatności rat umowy leasingu i OWUL przewidują zwykle dodatkowe przesłanki wypowiedzenia, takie jak:
– rażące naruszenie obowiązków w zakresie użytkowania rzeczy,
– brak ubezpieczenia lub poważne naruszenie obowiązków ubezpieczeniowych,
– udostępnianie rzeczy osobom trzecim bez zgody finansującego,
– wszczęcie egzekucji wobec korzystającego, utrata zdolności kredytowej, ogłoszenie upadłości.

Po wypowiedzeniu umowy finansujący ma prawo do natychmiastowego odbioru rzeczy oraz do określonego rozliczenia z korzystającym.

Rozliczenia po rozwiązaniu umowy leasingu – spór o wysokość roszczeń

Art. 70915 k.c. przewiduje szczególną formułę rozliczeń po wypowiedzeniu umowy leasingu z powodu okoliczności, za które odpowiada korzystający:

„Jeżeli umowa leasingu została wypowiedziana przez finansującego z powodu okoliczności, za które ponosi odpowiedzialność korzystający, korzystający obowiązany jest niezwłocznie zwrócić rzecz finansującemu i zapłacić finansującemu wszystkie zaległe raty leasingowe oraz raty leasingowe przypadające do końca czasu trwania umowy leasingu, pomniejszone o korzyści, jakie finansujący uzyskał z tytułu wcześniejszego zakończenia umowy, a w szczególności o wartość rzeczy po jej zwrocie.”

Jest to przepis o ogromnym znaczeniu praktycznym – oznacza, że korzystający może zostać zobowiązany do zapłaty wszystkich przyszłych rat, tak jakby umowa w ogóle nie została rozwiązana, z tym jednak zastrzeżeniem, że finansujący musi odliczyć od swoich roszczeń korzyści osiągnięte wskutek wcześniejszego zakończenia umowy, przede wszystkim przychód z dalszego zbycia lub ponownego leasingu rzeczy.

W praktyce sporne bywa:

– jak obliczyć korzyści finansującego,
– czy uwzględniać hipotetyczne przyszłe koszty i ryzyka,
– jaka jest rzeczywista wartość rzeczy na dzień jej zwrotu.

Sądy wielokrotnie podkreślały, że finansujący musi udowodnić zarówno wysokość swoich roszczeń, jak i uzyskane korzyści. Sąd Najwyższy wskazał:

„Ciężar wykazania wysokości przysługujących finansującemu roszczeń po wypowiedzeniu umowy leasingu oraz korzyści, jakie uzyskał z tytułu wcześniejszego jej zakończenia, spoczywa na finansującym. Nie może on ograniczyć się do mechanicznego zsumowania wszystkich przyszłych rat i pomniejszenia ich o arbitralnie przyjętą wartość rzeczy.”
(wyrok SN z 26.09.2013 r., sygn. V CSK 393/12)

Przykład: Spółka X korzystała w leasingu z linii technologicznej. Po poważnym pogorszeniu sytuacji finansowej spółka zaprzestała opłacania rat, finansujący wypowiedział umowę i odebrał linię. Następnie sprzedał ją na rynku wtórnym za 50% jej wartości początkowej. Finansujący domaga się od spółki zapłaty wszystkich przyszłych rat pomniejszonych o uzyskaną cenę sprzedaży. Spółka kwestionuje roszczenie, argumentując, że finansujący sprzedał linię po zaniżonej cenie, bez należytej staranności. Sąd bada, czy finansujący faktycznie dochował staranności profesjonalisty przy zbyciu, czy próbował uzyskać możliwie najwyższą cenę, oraz czy uwzględnił wszystkie uzyskane korzyści (np. oszczędność na kosztach obsługi umowy).

Obowiązki informacyjne i współdziałanie stron

Choć przepisy o leasingu nie zawierają rozbudowanej regulacji obowiązków informacyjnych, wynikają one z ogólnych zasad prawa zobowiązań, w szczególności z art. 354 k.c., który stanowi:

„Dłużnik powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego społeczno-gospodarczemu przeznaczeniu, zasadom współżycia społecznego oraz zwyczajom, a wierzyciel powinien współdziałać przy wykonaniu zobowiązania zgodnie z tymi samymi zasadami.”

Z tej ogólnej normy wywodzi się szereg bardziej szczegółowych obowiązków, takich jak:
– obowiązek korzystającego informowania finansującego o istotnych zdarzeniach dotyczących rzeczy (poważne awarie, szkody, kradzież),
– obowiązek finansującego przekazywania korzystającemu dokumentacji niezbędnej do dochodzenia roszczeń od zbywcy lub ubezpieczyciela,
– obowiązek uzgadniania istotnych decyzji dotyczących napraw szkód całkowitych.

W praktyce naruszenie tych obowiązków może utrudnić lub uniemożliwić dochodzenie odszkodowania od ubezpieczyciela lub zbywcy, co z kolei wpływa na rozliczenia stron umowy leasingu. Typowym problemem jest zbyt późne zgłoszenie szkody lub naprawa we własnym zakresie, bez uzgodnienia z ubezpieczycielem i finansującym, co może skutkować odmową wypłaty świadczenia.

Leasing konsumencki a leasing w działalności gospodarczej

Choć klasyczny leasing adresowany jest głównie do przedsiębiorców, coraz częściej z rozwiązań leasingowych korzystają osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej, np. w celu finansowania zakupu samochoddów. Powstaje wówczas pytanie o zakres ochrony przysługującej konsumentowi.

Kodeks cywilny nie różnicuje przepisów o leasingu w zależności od statusu korzystającego – konsument czy przedsiębiorca. Jednak konsument korzysta z dodatkowych instrumentów ochronnych, wynikających m.in. z:
– przepisów o klauzulach abuzywnych (art. 3851–3853 k.c.),
– ustawy o prawach konsumenta (w pewnym zakresie),
– nadzoru UOKiK nad wzorcami umów.

Oznacza to, że postanowienia wzorców umów leasingu, które w rażący sposób naruszają interesy konsumenta i są sprzeczne z dobrymi obyczajami, mogą zostać uznane za niedozwolone i niewiążące. Przykładowo mogą to być zapisy:
– nadmiernie ograniczające odpowiedzialność finansującego,
– przewidujące rażąco wygórowane kary umowne,
– przyznające finansującemu jednostronne, nieograniczone uprawnienia do zmiany warunków umowy.

Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wielokrotnie badał postanowienia umów leasingu zawieranych z konsumentami. W jednym z orzeczeń wskazał:

„Postanowienie przewidujące obowiązek zapłaty przez konsumenta wszystkich przyszłych rat leasingowych bez uwzględnienia korzyści finansującego z tytułu wcześniejszego zakończenia umowy stanowi niedozwolone postanowienie umowne, gdyż pozostaje w sprzeczności z art. 70915 k.c. oraz rażąco narusza interes konsumenta.”
(wyrok SOKiK z 27.06.2017 r., sygn. XVII AmC 1546/15)

W przypadku leasingu konsumenckiego jeszcze większego znaczenia nabiera przejrzystość i zrozumiałość umowy, a także rzetelne poinformowanie klienta o ryzykach związanych z leasingiem, w szczególności o konsekwencjach wcześniejszego rozwiązania umowy i utraty przedmiotu leasingu.

Przykłady sporów z praktyki – czego unikać?

W praktyce obrotu gospodarczego pojawia się kilka powtarzających się typów sporów leasingowych, które wynikają z niezrozumienia obowiązków stron lub nadmiernej wiary w „standardowe” wzorce umów.

Pierwszy typ sporu dotyczy sytuacji, gdy korzystający przestaje płacić raty z powodu niezadowolenia z jakości rzeczy (np. częste awarie samochodu lub maszyny). Uważa, że dopóki rzecz jest wadliwa, nie musi regulować zobowiązań wobec finansującego. Tymczasem – jak wskazano wyżej – to korzystający co do zasady dochodzi roszczeń z tytułu wad od zbywcy lub z gwarancji, a ciągłość płatności rat wobec finansującego jest odrębnym obowiązkiem. Zaprzestanie płatności najczęściej skutkuje wypowiedzeniem umowy i dotkliwymi rozliczeniami.

Drugi typ sporu wynika z braku świadomości, że utrata rzeczy (np. kradzież samochodu, pożar maszyny) nie zwalnia automatycznie z obowiązku płacenia rat. Przedsiębiorca, po nieszczęśliwym wypadku, rezygnuje z płatności, spodziewając się, że „leasing się zakończył” z przyczyn obiektywnych. Finansujący wypowiada umowę i dochodzi roszczeń, powołując się na art. 7098 i 70915 k.c. Spór dotyczy zwykle sposobu rozliczenia odszkodowania z polisy i wartości rynkowej utraconej rzeczy.

Trzeci typ sporów pojawia się przy zakończeniu umowy leasingu, gdy strony odmienne interpretują postanowienia dotyczące wykupu przedmiotu leasingu. W praktyce bywa, że korzystający traktuje przyszły wykup jako pewnik, tymczasem umowa przewiduje jedynie możliwość, a nie obowiązek przeniesienia własności, uzależnioną od spełnienia dodatkowych warunków (np. terminowej spłaty wszystkich rat, braku zaległości, złożenia odrębnego oświadczenia).

Rekomendacje praktyczne dla korzystających i finansujących

Z punktu widzenia korzystającego niezwykle istotne jest:
– szczegółowe przeanalizowanie umowy leasingu i OWUL przed podpisaniem, najlepiej z udziałem prawnika,
– zwrócenie szczególnej uwagi na postanowienia dotyczące: ubezpieczenia, serwisu, napraw, możliwości odstąpienia od umowy, zasad wypowiedzenia i wzorów rozliczeń po rozwiązaniu,
– świadome podjęcie decyzji co do wyboru zbywcy i parametrów rzeczy (później trudno będzie obarczać finansującego odpowiedzialnością za wybór wadliwego sprzętu),
– skrupulatne prowadzenie dokumentacji serwisowej i ubezpieczeniowej.

Z kolei finansujący, działając w profesjonalnym obrocie, powinni:
– zadbać o przejrzyste, zrozumiałe dla klientów wzorce umów,
– rzetelnie informować korzystających o ryzykach związanych z leasingiem,
– dochowywać szczególnej staranności przy zbywaniu przedmiotów po rozwiązaniu umów, tak aby móc wykazać, że uzyskali maksymalnie możliwą korzyść,
– dobrze dokumentować wszelkie naruszenia obowiązków przez korzystających, co ma kluczowe znaczenie w ewentualnym sporze.

Leasing pozostaje atrakcyjnym narzędziem finansowania, ale jego prawna konstrukcja jest znacznie bardziej złożona niż prosty kredyt. Zrozumienie obowiązków finansującego i korzystającego – także w świetle orzecznictwa – pozwala ograniczyć ryzyko sporów i nieprzyjemnych niespodzianek finansowych.

Q&A – najczęściej zadawane pytania dotyczące obowiązków stron umowy leasingu

Czy mogę przestać płacić raty leasingowe, jeżeli przedmiot leasingu ma wady lub często się psuje?

Co do zasady nie. Obowiązek płacenia rat wynika z umowy leasingu i jest niezależny od uprawnień z tytułu wad rzeczy. Jeżeli przedmiot leasingu ma wady, korzystający powinien dochodzić roszczeń z rękojmi lub gwarancji bezpośrednio od zbywcy (dostawcy), zgodnie z art. 7097 k.c. Zaprzestanie płatności rat może prowadzić do wypowiedzenia umowy przez finansującego i żądania zapłaty wszystkich przyszłych rat (pomniejszonych o korzyści finansującego).

Czy kradzież przedmiotu leasingu zwalnia mnie z obowiązku płacenia dalszych rat?

Nie automatycznie. Zgodnie z art. 7098 k.c. utrata rzeczy z przyczyn, za które finansujący nie ponosi odpowiedzialności, nie powoduje wygaśnięcia umowy leasingu, a korzystający nadal musi płacić wynagrodzenie, chyba że strony uzgodniły inaczej. W praktyce wiele zależy od zapisów umowy i sposobu rozliczenia odszkodowania z polisy ubezpieczeniowej.

Co się dzieje po wypowiedzeniu umowy leasingu przez finansującego z mojej winy?

Musisz niezwłocznie zwrócić przedmiot leasingu finansującemu oraz – zgodnie z art. 70915 k.c. – zapłacić wszystkie zaległe raty oraz przyszłe raty przypadające do końca okresu umowy, pomniejszone o korzyści osiągnięte przez finansującego na skutek wcześniejszego zakończenia umowy (np. cenę uzyskaną ze sprzedaży rzeczy). Sporne bywa często ustalenie tej korzyści – finansujący musi ją udowodnić.

Czy finansujący odpowiada za wybór wadliwego dostawcy sprzętu?

Najczęściej nie. W typowej konstrukcji leasingu to korzystający wskazuje dostawcę (zbywcę) i przedmiot leasingu. Finansujący ogranicza się do sfinansowania zakupu. Odpowiedzialność finansującego za wady rzeczy jest ograniczona – korzystający ma bezpośrednie roszczenia wobec zbywcy z tytułu rękojmi lub gwarancji. Inaczej może być, gdy to finansujący aktywnie rekomendował konkretnego dostawcę lub przyjął na siebie dodatkową odpowiedzialność w tym zakresie.

Czy mogę samowolnie podnajmować lub udostępniać przedmiot leasingu innym podmiotom?

Co do zasady nie, chyba że umowa leasingu wyraźnie na to pozwala lub finansujący wyrazi pisemną zgodę. Wzorce umów zwykle zakazują podnajmowania, użyczania czy przewłaszczenia przedmiotu leasingu bez zgody finansującego. Naruszenie tego zakazu może być potraktowane jako istotne naruszenie umowy i skutkować jej wypowiedzeniem.

Kto pokrywa koszty serwisu i napraw w trakcie trwania leasingu?

Z reguły korzystający. Zgodnie z art. 7097 k.c. korzystający ma obowiązek dokonywania napraw niezbędnych do zachowania rzeczy w stanie niepogorszonym ponad normalne zużycie. Umowa zwykle precyzuje, że przeglądy, naprawy eksploatacyjne i naprawy powstałe z winy korzystającego pokrywa on sam. Wyjątkiem mogą być naprawy wykonywane w ramach gwarancji producenta lub dodatkowych usług serwisowych wykupionych w pakiecie leasingowym.

Czy finansujący może dowolnie ustalić wysokość roszczeń po rozwiązaniu umowy?

Nie. Wysokość roszczeń finansującego po wypowiedzeniu umowy leasingu z winy korzystającego musi odpowiadać zasadom z art. 70915 k.c., czyli obejmować wszystkie raty do końca umowy pomniejszone o korzyści z wcześniejszego zakończenia umowy. Finansujący ma obowiązek wykazać zarówno wysokość roszczenia, jak i korzyści (np. cenę sprzedaży przedmiotu leasingu). Sądy weryfikują te wyliczenia i mogą je korygować, jeżeli uznają je za nieuzasadnione.

Czy jako konsument mam dodatkową ochronę w umowie leasingu?

Tak. Choć przepisy o leasingu stosuje się zarówno do konsumentów, jak i przedsiębiorców, konsument korzysta z dodatkowej ochrony przed niedozwolonymi postanowieniami umownymi (art. 3851–3853 k.c.). Postanowienia wzorca umowy, które w rażący sposób naruszają jego interesy i są sprzeczne z dobrymi obyczajami, mogą zostać uznane za bezskuteczne. UOKiK i SOKiK wielokrotnie badały postanowienia umów leasingu zawieranych z konsumentami.

Czy mogę żądać zmiany harmonogramu spłat lub restrukturyzacji leasingu?

Nie jest to obowiązek finansującego, ale w praktyce rynkowej leasingodawcy często dopuszczają możliwość restrukturyzacji – zmiany harmonogramu, czasowego zawieszenia części rat, wydłużenia okresu leasingu – zwłaszcza w razie przejściowych problemów finansowych korzystającego. Wymaga to jednak negocjacji i zawarcia aneksu do umowy. Warto zgłosić się do finansującego odpowiednio wcześnie, zanim dojdzie do naruszeń umowy.

Jakie są najczęstsze błędy po stronie korzystających?

Najczęstsze błędy to:
– traktowanie leasingu jak „prawie zakupu” bez zrozumienia, że własność pozostaje po stronie finansującego,
– brak lektury umowy i OWUL, szczególnie w zakresie ubezpieczenia, wypowiedzenia i rozliczeń po rozwiązaniu,
– zaprzestanie płatności rat z powodu wad rzeczy zamiast dochodzenia roszczeń od zbywcy,
– niedopełnienie obowiązków serwisowych i dokumentacyjnych,
– ignorowanie wezwań finansującego i brak reakcji na pierwsze sygnały problemów finansowych.

Zrozumienie konstrukcji prawnej leasingu i wynikających z niej obowiązków obu stron pozwala nie tylko uniknąć sporów, ale też efektywnie wykorzystać tę formę finansowania jako narzędzie rozwoju przedsiębiorstwa.

Podziel się swoją opinią